adobestock_1206211630_wp

Jak skutecznie chronić skórę twarzy przez cały rok?

Ochrona skóry twarzy to kwestia nie tylko indywidualnych upodobań, ale priorytetów, które narzucamy sobie podczas planowanej pielęgnacji. I choć ochronę przeciwsłoneczną kojarzymy przede wszystkim z filtrem UV nakładanym na plaży to nie tylko wówczas warto po nią sięgać. Ochrona przed słońcem powinna nam towarzyszyć podczas całorocznej pielęgnacji, wypracowanej na bazie naszych potrzeb i upodobań. Oto kompleksowy poradnik, jak dbać o cerę w każdych warunkach pogodowych i dlaczego fundamentem tej dbałości jest świadoma fotoprotekcja.

UVA kontra UVB, jak dzielimy promieniowanie słoneczne i co należy o nim wiedzieć?

Aby skutecznie chronić skórę, musimy wiedzieć, przed czym się bronimy. Promieniowanie słoneczne docierające do ziemi dzielimy na dwa główne rodzaje:

  • UVB: To ono odpowiada za opaleniznę, ale i za bolesne oparzenia słoneczne. Jest najsilniejsze latem, w godzinach południowych.

  • UVA: Stanowi około 95% promieniowania UV i dociera do nas z takim samym natężeniem przez cały rok, od świtu do zmierzchu. Przenika przez chmury i szkło, docierając do głębokich warstw skóry właściwej. To właśnie UVA niszczy włókna kolagenowe, prowadząc do fotostarzenia, utraty jędrności i zmian nowotworowych.

Właśnie dlatego codzienne stosowanie preparatów ochronnych, takich jak spf30, jest niezbędne nawet w grudniowy, pochmurny poranek, gdy sądzimy, że słońce nie jest dla nas groźne.

Jak dbać o ochronę przeciwsłoneczną jesienią i zimą?

Gdy temperatura spada, a my wyciągamy z szaf grube swetry, często zapominamy o filtrach, myśląc, że nie opalamy się, a promieniowanie znika. Tymczasem zimą skóra jest dodatkowo narażona na ekstremalne czynniki: mróz, silny wiatr oraz suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. Wszystko to osłabia barierę hydrolipidową, co może ułatwiać dotarcie promieniowania w głębsze partie skóry.

Jeśli uprawiasz sporty zimowe, ochrona staje się jeszcze ważniejsza. Śnieg odbija aż do 80% promieni słonecznych, co sprawia, że dawka promieniowania, którą przyjmuje Twoja twarz, jest niemal dwukrotnie wyższa niż latem, gdy wypoczywasz np. nad jeziorem. W warunkach miejskich, przy niskim nasłonecznieniu, standardem bezpieczeństwa dla dojrzałej lub wrażliwej cery jest właśnie spf30. Taka wysokość filtra zapewnia balans między skuteczną ochroną a lekkością formuły, która nie obciąży skóry pod makijażem.

Wiosenne przesilenie i pułapka pierwszego słońca

Wiosna to czas, kiedy nasza skóra po zimie jest blada i ma bardzo niską naturalną odporność na UV. Pierwsze mocniejsze promienie kwietnia i maja często kończą się zaczerwienieniem i podrażnieniem. Po zimowym złuszczaniu kwasami czy retinolem naskórek jest cieńszy i bardziej podatny na powstawanie trwałych przebarwień.

W tym okresie warto zamienić ciężkie, zimowe kremy barierowe na nawilżające emulsje, które zawierają w sobie filtry. Stabilna ochrona na poziomie spf30 pozwoli skórze bezpiecznie przyzwyczaić się do zmieniającego się natężenia światła.

Lato, czyli jak zadbać o mocną ochronę i kompletną regenerację?

Jeśli latem spędzasz czas bezpośrednio na słońcu, Twoim wyborem powinny być filtry SPF 50. 

Pamiętaj o zasadzie dwóch palców: nałóż dwie linie kremu na palec wskazujący i środkowy – to ilość, która powinna pokryć twarz i szyję, aby realnie uzyskać ochronę deklarowaną na opakowaniu. Latem nie zapominaj też o okolicach oczu i uszach, to właśnie tutaj skóra jest najcieńsza, a zatem też bardzo wrażliwa na uszkodzenia.

Twoja ochrona przeciwsłoneczna powinna odpowiadać na Twoje potrzeby i sposób, w jaki wypoczywasz w ciągu roku. Zadbaj o wybór filtrów, które zapewnią Ci właściwe bezpieczeństwo.