
Ochrona skóry twarzy to kwestia nie tylko indywidualnych upodobań, ale priorytetów, które narzucamy sobie podczas planowanej pielęgnacji. I choć ochronę przeciwsłoneczną kojarzymy przede wszystkim z filtrem UV nakładanym na plaży to nie tylko wówczas warto po nią sięgać. Ochrona przed słońcem powinna nam towarzyszyć podczas całorocznej pielęgnacji, wypracowanej na bazie naszych potrzeb i upodobań. Oto kompleksowy poradnik, jak dbać o cerę w każdych warunkach pogodowych i dlaczego fundamentem tej dbałości jest świadoma fotoprotekcja.
Spis Treści
ToggleAby skutecznie chronić skórę, musimy wiedzieć, przed czym się bronimy. Promieniowanie słoneczne docierające do ziemi dzielimy na dwa główne rodzaje:
UVB: To ono odpowiada za opaleniznę, ale i za bolesne oparzenia słoneczne. Jest najsilniejsze latem, w godzinach południowych.
UVA: Stanowi około 95% promieniowania UV i dociera do nas z takim samym natężeniem przez cały rok, od świtu do zmierzchu. Przenika przez chmury i szkło, docierając do głębokich warstw skóry właściwej. To właśnie UVA niszczy włókna kolagenowe, prowadząc do fotostarzenia, utraty jędrności i zmian nowotworowych.
Właśnie dlatego codzienne stosowanie preparatów ochronnych, takich jak spf30, jest niezbędne nawet w grudniowy, pochmurny poranek, gdy sądzimy, że słońce nie jest dla nas groźne.
Gdy temperatura spada, a my wyciągamy z szaf grube swetry, często zapominamy o filtrach, myśląc, że nie opalamy się, a promieniowanie znika. Tymczasem zimą skóra jest dodatkowo narażona na ekstremalne czynniki: mróz, silny wiatr oraz suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach. Wszystko to osłabia barierę hydrolipidową, co może ułatwiać dotarcie promieniowania w głębsze partie skóry.
Jeśli uprawiasz sporty zimowe, ochrona staje się jeszcze ważniejsza. Śnieg odbija aż do 80% promieni słonecznych, co sprawia, że dawka promieniowania, którą przyjmuje Twoja twarz, jest niemal dwukrotnie wyższa niż latem, gdy wypoczywasz np. nad jeziorem. W warunkach miejskich, przy niskim nasłonecznieniu, standardem bezpieczeństwa dla dojrzałej lub wrażliwej cery jest właśnie spf30. Taka wysokość filtra zapewnia balans między skuteczną ochroną a lekkością formuły, która nie obciąży skóry pod makijażem.
Wiosna to czas, kiedy nasza skóra po zimie jest blada i ma bardzo niską naturalną odporność na UV. Pierwsze mocniejsze promienie kwietnia i maja często kończą się zaczerwienieniem i podrażnieniem. Po zimowym złuszczaniu kwasami czy retinolem naskórek jest cieńszy i bardziej podatny na powstawanie trwałych przebarwień.
W tym okresie warto zamienić ciężkie, zimowe kremy barierowe na nawilżające emulsje, które zawierają w sobie filtry. Stabilna ochrona na poziomie spf30 pozwoli skórze bezpiecznie przyzwyczaić się do zmieniającego się natężenia światła.
Jeśli latem spędzasz czas bezpośrednio na słońcu, Twoim wyborem powinny być filtry SPF 50.
Pamiętaj o zasadzie dwóch palców: nałóż dwie linie kremu na palec wskazujący i środkowy – to ilość, która powinna pokryć twarz i szyję, aby realnie uzyskać ochronę deklarowaną na opakowaniu. Latem nie zapominaj też o okolicach oczu i uszach, to właśnie tutaj skóra jest najcieńsza, a zatem też bardzo wrażliwa na uszkodzenia.
Twoja ochrona przeciwsłoneczna powinna odpowiadać na Twoje potrzeby i sposób, w jaki wypoczywasz w ciągu roku. Zadbaj o wybór filtrów, które zapewnią Ci właściwe bezpieczeństwo.
Copyright 2026. All rights reserved powered by dlaurody.eu